E-SŁOWO

List do Chrześcijan - Nr 327 maj 2019
25 LAT KAPŁAŃSTWA KS. PROB. SŁAWOMIRA KOZIOŁA

Posługa proboszczowska w nauczaniu Kościoła. Kilka uwag w kontekście Srebrnego Jubileuszu Kapłaństwa ks. dra Sławomira Kozioła

Rola proboszcza w każdej parafii, jemu powierzonej, jest zarówno bardzo ważna z punktu widzenia duchowego jak również społecznego, a tym samym jest niezmiernie odpowiedzialna. Biskup powierzając Wspólnotę wiernych konkretnemu prezbiterowi ufa, że ten podejmie wszelkie działania służące dobru ogółu wiernych przebywających na terenie parafii, jak i poszczególnych osób. O ile powierzone zadnia przerastają duchownego, wówczas zadaniem biskupa jest wskazywać sposoby rozwiązywania trudności, albo ostatecznie odwołać go z zajmowanego urzędu. Dekret soborowy Christus Dominus wskazuje na cel odpowiedniej realizacji przez proboszcza swego zadania w ramach potrójnej misji: nauczającej, uświęcającej oraz pasterskiej (zarządzającej). Celem tym jest formowanie wśród wiernych parafian świadomości wspólnoty diecezjalnej i ogólnokościelnej (nr 30). Aktualnie obowiązujący Kodeks prawa kanonicznego bardzo precyzyjnie dookreśla zadania ciążące na proboszczu w ramach w/w trzech obszarów oddziaływania duszpasterskiego. Parafia z sie-dzibą w Rozłazinie może cieszyć się faktem kontynuacji posługi duszpasterskiej w ramach Ruchu dla Lepszego Świata, zapoczątkowanej przez ks. kan. Władysława Palmowskiego, a kontynuowanej od 2003 roku przez jubilata ks. dra Sławomira Kozioła. Dzieło ostatnich duszpasterzy, w postaci ogromnego wkładu, na rzecz powierzonej wspólnoty Ludu Bożego skutkuje tym, co zdumiewa i wzbudza podziw u samych parafian, a jeszcze większy u tych którzy „dotykają” tę parafię z zewnątrz. Stanowi ona dzisiaj na mapie nie tylko dekanatu, ale również diecezji i jeszcze szerzej, wyspę ożywionej i tętniącej życiem z łaski Bożej, Wspólnoty Kościoła. To co dokonuje się w ramach rozłazińskiej eklezjoli ma swoją podstawę w życiu sakramentalnym. Z niego bowiem wyrasta potrzeba ożywiania życia duchowego w ramach rozmaitych wspólnot modlitewnych. Działają one w sposób systematyczny w ciągu całego roku. Ale ten wymiar duchowy nie pozostaje do dyspozycji jedynie dla elit stanowiących formalne gremia. Organizowane dla parafian dwukrotnie w ciągu roku rekolekcje, wydawałyby się jedynie standardem, dlatego osobne ćwiczenia przeżywa młodzież przed przyjęciem sakramentu bierz-mowania. Cała natomiast wspólnota parafialna została zaproszona do przeżywania na miejscu m.in. Seminarium Odnowy Wiary, w której formację włączyła się ogromna część wiernych pragnących jeszcze mocniej pokochać Chrystusa. Cyklicznie przeżywane drogi krzyżowe, nie tylko w ramach terenu zamieszkania, ale na dróżkach wejherowskiej kalwarii, gromadzą kilkusetosobowe grupy pielgrzymów-pątników. Podobnie duchowy wymiar mają organizowane systematycznie pielgrzymki po świętych miejscach rozsianych po pięknej polskiej ziemi oraz zmierzające do sanktuariów Europy i nie tylko. Przykładem może być niedawno przeżywany rok jubileuszu objawień w Fatimie. Zarówno do tego sanktuarium, jak i do Ziemi Świętej, a zwłaszcza do stolicy Kościoła Katolickiego – Watykanu pielgrzy-mowała większość parafian z modlitwą na ustach i z sercem przepełnionym przeróżnymi intencjami. Warto tu wspomnieć ogromną rzeszę wiernych z parafii Rozłazino, którzy mieli możność spotkać się osobiście z Papieżem-Polakiem w ramach osobistych audiencji. To jedynie bardzo wyselekcjonowane przykłady tego, co organizuje i w co się osobiście angażuje Ksiądz Proboszcz z Rozłazina na gruncie uświęcania wiernych. Trzeba by temu zagadnieniu (uświęcającej misji Kościoła) poświęcić niemal osobną publikację, by oddać to, co inicjuje ks. Sławomir Kozioł dla dobra rozłazińskich parafian. Warto jednak ten wątek zwieńczyć stwierdzeniem, iż osobista duchowość ks. Proboszcza jest inspiracją i motorem do eksplorowania sił, by dawać się cały i coraz bardziej, powierzonej sobie Wspólnocie. Z misją kapłańską (uświęcania) idzie w parze misja prorocka (nauczania). Pasterz parafii sam osobiście przygotowuje homilie, kazania, katechezy i rozmaite przedłożenia, by dzielić się zdobytą wiedzą i osobistym przemyśleniem ze słuchaczami. Ks. Proboszcz cieszy się też z podatnego gruntu parafian na rzucane, w glebę duszy ziarna słowa Bożego, przez rekolekcjonistów i zaproszonych np. z kurii pelplińskiej kapłanów. Należałoby teraz zatrzymać się na pasterskiej misji realizowanej przez obecnego Pasterza parafii Rozłazino. I tu ponownie rozpościera się bardzo szeroki wachlarz działań, którego opisać nie jestem w stanie. Dlatego zwracam się do czytelników z prośbą o to, by sami podjęli próbę zestawienia tego wszystkiego, co pamięć pozwala odtworzyć, a co jest inicjowane i następnie skrupulatnie realizowane w dziedzinie: 1/ troski o mienie parafialne m.in. kościoły; 2/ o współpracę z poszczególnymi radami, zespołami czy grupami działającymi w parafii; 3/ realizacji planów i projektów sugerowanych przez parafian np. w ramach wizyt duszpasterskich; 4/ indywidualnej troski o poszczególne osoby czy rodziny będące w kryzysie; 5/ pomocy Kościołowi w innych krajach czy nawet kontynentach; 6/ współpracy z organami samorządowymi i sąsiednimi parafiami na rzecz parafii rozłazińskiej; 7/ troski o dzieci i młodzież w dziedzinie rozpalania ognia wiary i wartości ogólnoludzkich. Pozostaje jeszcze wiele indywidualnych, często bardzo osobistych rozmów z przesłaniem rozwiązywania zaistniałych na bieżąco problemów. Przyzwyczajamy się do wielu inicjatyw parafialnych, puszczamy w niepamięć wiele dzieł dokonujących się na naszych oczach lub z naszym wsparciem, a tkwi w naszej świadomości to, co nie zostało jeszcze zrealizowane lub subiektywnie odczytana rana której kiedyś rzekomi doświadczyliśmy. Zadaniem wiernych w parafii – zgodnie z treścią Kodeksu prawa kanonicznego - jest wspierać swego duszpasterza najpierw modlitwą, a potem na wszelkie inne sposoby w zależności od naszych predyspozycji i możności. Wobec tego bardzo proszę całą Wspólnotę rozłazińską, przy okazji Srebrnego Jubileuszu ks. dra Sławomira Kozioła, o trwanie w modlitwie i wspieraniu swego Ks. Proboszcza w dalszej posłudze kapłańskiej. /ks. Kazimierz Dullak/

JESTEŚ KAPŁANEM JUŻ 25 LAT.

Słowa przewodnie z Twojego obrazka prymicyjnego „Powierz Panu swą drogę, zaufaj Mu, a On sam będzie działał”(Ps.37,5) Sławomir Kozioł urodził się 30 maja 1968r w Krakowie. W 1993 r. odbywał praktykę diakonalną w naszej parafii u ks. Władysława Palmowskiego. W tym czasie dał się poznać jako świetny organizator, łatwo też nawiązywał kontakty z młodzieżą (niektóre przetrwały do dziś). Wycieczka rowerowa do Sianowa, praca w zespole teatralnym działającym przy parafii. Wyreżyserował i wystawił z młodzieżą misterium pt. „Nazarejczyk”, która zyskała uznanie wśród widzów a także wizytującego naszą parafię ks. bpa Szlagę. Wystawiono ją także na scenie kina Fregata w Lęborku. 14 maja 1994r. w Katedrze na Wawelu ks. dk. Sławomir otrzymał święcenia kapłańskie z rąk ks. kard. Macharskiego. W uroczystości święceń jak i we mszy prymicyjnej w kościele pw. Arki Pana wzięła udział delegacja z naszej parafii wraz z ks. Proboszczem. W uroczystość Bożego Ciała ks. Sławek miał swoją msze św. prymicyjną w naszej parafii przy polowym ołtarzu na Karczemkach. Pierwsza parafią ks. Sławka była parafia w Jordanowie. 26.08.1995r. za zgodą ks. kardynała Franciszka został skierowany na okres 5 lat do pomocy ks. Władysławowi, i przyjął obowiązki wikariusza. Tu włączył się aktywnie w realizację programu Ruchu dla Lepszego Świata, szczególnie zajął się sprawami młodzieży. Jego pasją okazał się również teatr. Wystawiono sztuki – misteria t.j. obok Golgoty, Wyrok, Ręce. W 1995 r. wystawiono opowieść wigilijną pt. ”Zaopiekuj się mną”. Wystawiono ja również w Sierakowicach na Przeglądzie Zespołów Kolędniczych. Młodzież zajęła I miejsce – był styczeń 1996r.. W czasie wakacji ks. Sławek był współorganizatorem kolonii w Jordanowie (na wyjeździe byli nauczyciele i obsługa z szkoły w Rozłazinie i p. E. Daleka – lekarz). Niezapomnianym wydarzeniem była I parafialna pielgrzymka do Włoch (2-12.10.1996). Przytoczę tu cytat jednego z uczestników „Mija już prawie tydzień od powrotu, a ja ciągle chodzę po Rzymie” (p. Stanisława). Po tych wszystkich cudownych miejscach poprowadził nas ks. Sławek. Następnie niezapomniana Młodzieżowa Pielgrzymka śladami św. Pawła rok 1997. Trzykrotne spotkanie z Ojcem św. Janem Pawłem II.” Nauczyliśmy się sporo, przeżyliśmy jeszcze więcej”. I jeszcze jedna I parafialna pielgrzymka do Fatimy i śladami objawień maryjnych. Potem były następne i następne. Wyjazdy młodzieży do Francji, Włoch i niezapomniany wyjazd na Światowe Dni Młodzieży do Krakowa Trudno zliczyć i wyjazdy i uczestników, którzy dzięki ks. Sławkowi zobaczyli i Polskę i Europę dziś już można powiedzieć że to pokolenia pielgrzymów. Ks. Sławek jako opiekował się redakcją gazetki parafialnej Słowo - list do chrześcijan. Po odejściu do wieczności naszego wspaniałego organisty p. Stanisława Mering, ks. Sławek zaopiekował się „osieroconym„ chórem Ave Maryja. Kolejne wydarzenie – wyzwanie. 2 lipca 2003 r. ks. Sławomir Kozioł został mianowany proboszczem parafii pw. św. Wojciecha w Rozłazinie zastępując tym samym ks. Władysława Palmowskiego, który wraca w rodzinne strony obejmując parafię pw. św. Bartłomieja Ap. w Morawicy niedaleko Krakowa. Został sam, dwie ręce i głowa pełna pomysłów. Chociaż nie sam, zgromadził wokół siebie wiele życzliwych i pomocnych ludzi, parafian i nie tylko. W kolejnych latach upamiętnione zostały ważne wydarzenia i rocznice: nowa dzwonnica i nowe dzwony w 100 rocznicę Objawień Fatimskich, Pomnik Jana Pawła II, Rok Wiary – stale z modlitwą „Wierzę w Boga” po pol-sku, kaszubsku, niemiecku i łacinie, Alejka upamięt-niająca ŚDM -2017 rok, Alejka upamiętniająca 1050 rocznicę Chrztu Polski, Figura Pana Jezusa Dobrego Pasterza, Grota MB z Louders. A w kościołach w Rozłazinie: nowa posadzka, nowe ławki, ogrzewanie, remonty i upiększenie obejść przy wszystkich kościo

łach filjalnych, alejki na cmentarzu, w planie – budowie Ogród Fatimski. Oprócz obowiązków duszpasterskich i administracyjnych pracował nad sobą. Otóż 19.04.2007r. ks. Sławek uzyskał tytuł doktora – Publiczna obrona pracy doktorskiej „Koncepcja duszpasterska odnowy Kościoła w Ruchu dla Lepszego Świata jako praktyczna realizacja idei nowej ewangelizacji”. Obrona pracy doktorskiej miała miejsce w budynku Papieskiej Akademii Teologicznej w Krakowie. Przez ostatnie 3 lata jest również opiekunem praktyk przyszłych kapłanów z naszej diecezji Ks. Maciej, ks. Dawid, ks. Tomasz a już za parę dni ks. dk. Paweł i ks. dk. Mikołaj. A teraz jest nauczycielem dla naszego Wikariusza. To wszystko ważne. Ale istotą kapłana – duszpasterza jest Msza św.. Celebracji jej ks. Sławku oddajesz całe swe jestestwo, piękno swojej duszy. Nabożeństwa przez Ciebie sprawowane są pięknie, pełnię spokoju, pobożności, są niepowtarzalne. (członek zespołu red. M.M.) Dziękujemy Ci za te 25 lat, za to że jesteś z nami i prowadzisz nas do Boga. Będziemy Cię wspierać modlitwą i pomagać w realizacji kolejnych planów i zamierzeń. Niech Dobry Bóg Ci błogosławi a Matka Boża otacza płaszczem swej matczynej opieki. Zespół redakcyjny i parafianie

„Powierz Panu swą drogę, zaufaj Mu, a On sam będzie działał”

Moje wspomnienie 25 lat kapłaństwa.
Kiedy 14 września 1992 roku po raz pierwszy jechałem pociągiem z Krakowa do Rozłazina nie przypuszczałem, że spędzę tu większą część mojego życia. Mówi się, że pierwsza miłość nie rdzewieje. I tak jest również z moją miłością do parafii Rozłazino. Pan Bóg tak ułożył moje kapłańskie życie, że tylko 1 rok byłem w Jordanowie, a resztę mojego duszpasterzowania związałem z Rozłazinem. Zawsze czułem się tu dobrze. Mimo że pochodzę z wielkiego miasta, to życie na wiosce stało się dla mnie przyjemniejsze. Kiedy tego pamiętnego wrześniowego dnia jechałem w zadymionym pociągu wśród kłębów papierosowego dymu, słuchając dziwnego języka, wtedy dla mnie absolutnie nie zrozumiałego, nie przypuszczałem, że Kaszuby, Pomorze staną się dla mnie drugą małą Ojczyzną (po Krakowie). Ten dzień wspominam trochę z przerażeniem i z pytaniami, które kłębiły się w głowie jak ten papierosowy dym: Gdzie ja jadę? Co to za ludzie? Jaki dziwny język?
Ks. Władysław, który był moim katechetą i przygotowywał mnie do Bierzmowania w szkole podstawowej,  stał się teraz dla mnie dobrym Ojcem na długie lata wspólnego duszpasterzowania. To była bardzo dobra szkoła, a „robota duszpasterska” paliła się nam w rękach. Najbardziej twórczo wspominam wspólne przeżywanie Wielkiego Jubileuszu 2000 roku.  Cieszę się, że Taki Człowiek o Wielkim duszpasterskim sercu uczył mnie ukochania kapłaństwa, duszpasterstwa i wiernych. Za to jestem Mu ogromnie wdzięczny. Kiedy Ks. Władysław swoim Srebrnym Jubileuszem zakończył swoją posługę duszpasterską w parafii, nie myślałem, że czas tak szybko biegnie, że teraz na mnie kolej – w tym wdzięcznym świętowaniu.
Cieszę się, że Pan Bóg pozwala mi świętować to dziękczynienie za lata kapłaństwa, w parafii, w której mogę już patrzeć na owoce mojej kapłańskiej posługi. To najbardziej raduje kapłańskie serce. Dzieci, młodzież, którzy tworzyli ze mną teatr, grupę młodzieżową, wakacyjne wyjazdy i jakiekolwiek parafialne inicjatywy, dziś jako dorośli zaangażowani w życie parafialne i uczący takiego stylu życia swoje dzieci. To wspaniały owoc kapłańskiej pracy. To prawdziwa radość. Dziękuję Panu Bogu, że wciąż za Jego natchnieniem rodzą się pomysły na duszpasterstwo, na inicjatywy budowlane, na dzieła, które nas wspólnie cieszą. Że dalej idziemy drogą Ruchu dla Lepszego Świata, o którym udało mi się również napisać doktorat z teologii. Parafia Rozłazino w moim duszpasterskim myśleniu nie znudziła mnie i nieustannie jest inspiracją ku przyszłości.
Tą pierwotną miłością, która nigdy nie rdzewieje, zarazili się również Moi Rodzice, którzy zawsze lubili tu przyjeżdżać i już na zawsze opuścili Kraków, aby tu zamieszkać, aby tu oczekiwać Zmartwychwstania (śp. Mama – Irena).
Chcę za wszystko co wspólnie zrobiliśmy w tym czasie Bogu i Wam podziękować. Jak każdy człowiek, mam swoje wady i słabości. Za wszystkie krzywdy, zgorszenia i błędy przeprosić. Jeśli Pan Bóg daje czas przyszły pokornie proszę o modlitwę i dalszą współpracę, by On, sam dobry Bóg, mógł dalej sam działać posługując się swoim narzędziem, który 25 lat temu wybrał.
Ks. Sławek
wasz proboszcz

 

 

Copyright by Parafia Rozłazino